26.07.2012

Podróż w przyszłość...

Jestem świeżo po przeczytaniu Super-smutnej i prawdziwej historii miłosnej G.Shteyngarta. 
 Wydawnictwo: Świat Książki. 
  Wydanie: 2011r. 
  Oprawa: Miękka. 
   Liczba stron: 462.   
   ISBN:978-83-247-2147-4




Skończyłam czytać wczoraj o 23 (ha ha)Jakby napisała Eunice;-). Jak dla mnie książka trudna lecz nie nudna.Cieszę się,że mogłam poznać bohaterów książki i odbyć z Nimi podróż w przyszłość.Czy udaną???Raczej tak, chodź nie obyło się bez targających mną emocji- zakręciła się i łza w oku. Muszę Wam powiedzieć,że po podróży tej jestem lekko wstrząśnięta i zmieszana.

Sama książka uderzyła mnie zetknięciem się dwóch różnych światów skrajnie do siebie nie przystających.Tego który już jest-świata w którym normalni ludzie z krwi i kości, którzy jeszcze potrafią porozumiewać się za pomocą słów, jeść pracować i okazywać uczucia, bądź zadziwić wietrzną pogodą.
Usuwani są jak stary niepotrzebny mebel do lamusa.Gdzieś,gdzie nikt nie będzie patrzył na ich po orane zmarszczkami i zmęczone twarze oraz spracowane ręce.
Bo oto teraz nadchodzi inny lepszy świat, świat w którym panuje moda na przedłużenie życia i nieśmiertelność.Świat w którym panuje kult ciała im ważysz mniej,zarabiasz więcej,pijesz więcej alkalizowanej wody,łykasz tabletki zapewniające zanik zmarszczek jesteś jednym z lepszej wersji tego świata.

I oto na przestrzeni stykających się dwóch światów tak różnych od siebie stają ONI.
"Para romantycznie nie do pary."s.408.

ONA - piękna,młodziutka Eunice Park- kochająca wszystko co nowe,świeże i dające lepszy Street Look.Wielbicielka elektronicznych gadżetów,mody i odchudzania.Emigrantka Koreańskiego pochodzenia, dziewczyna o trudnym dzieciństwie,które zdaje się niewiele ją nauczyło...Dziewczyna dla której jeśli ciągle werbalujesz- tzn.rozmawiasz,nosisz  jeansy Onion Skin i ważysz jakieś 25 kilo jesteś "godny uwagi".To wtedy dzień w jej mniemaniu może stać się; Mega Sweet Time and Pussy.
ON - Lenny Abramov- mężczyzna dopijający czterdziestki,któremu przyszło zmierzyć się z otaczającą go rzeczywistością.Rzeczywistością która jakby nie patrzeć,nie napawa optymizmem,wręcz dzieli jego życie na dwie połowy.Na tę pierwszą powiązaną z dzieciństwem i rodzicami- gdzie wszystko co ludzkie nie było mu obce.I tę drugą gdzie jesteś mierzony bod względem ilości pieniędzy i tego czy twój zasób portfela pozwoli ci na przedłużenie życia.

Po przeczytaniu kilku recenzji powiem Wam,że czuje ba nawet muszę stanąć w obronie Lennego Wszyscy tylko w opiniach ach Eunice,och Eunice,a biedny Lenny buuuuu NUDZIARZ.Ja to rozumiem ile książek tylu czytelników i jeszcze więcej opinii.
Tak wiem zaraz okaże się,że jestem LAMUSEM ok,może i tak.Ale pokochałam tego człowieka od pierwszej kartki i jest mi go żal, za to jak kopie go życie i traktują go osoby bliskie jego sercu.A najbardziej na świecie kocham go za całą ścianę drukowanych artefaktów media w oprawie- Książek-jako jeden w tym życiu pędzącym do nieśmiertelności umie czytać???Znajomi nazywają go MŁPKĄ REZUSEM i traktują z przymrożeniem oka.Chyba nikt by nie chciał być tak traktowany? 

Owszem dzienniki Eunice ożywiają całą powieść,ale Lenny pozostanie bliższy memu sercu...Każdemu z Nas chyba czasami przydarzyło się poczuć wykluczonym społecznie?Biedny KOKIRI czyli słoń po koreańsku.Tak nazywała Lennego Eunice.

Jeśli chcecie wybrać się w przyszłość to polecam bo warto- chodź mnie samej do niej nie śpieszno;-)
Ale się rozpisałam- oj tam dam upust słowu pisanemu w swoje imieniny;-)

2 komentarze:

  1. Hmm... Wizje przyszłości to częsty motyw, ale ten pomysł wydaje się niestety bardzo realny. Może nie przybierze aż takiego stopnia, ale czy nie do tego właśnie zmierzamy?

    Mam nadzieję, że kiedyś wpadnie mi ta książka w rękę, bo naprawdę mnie zaciekawiłaś.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam taką nadzieję i życzę miłej lektury bo warto...Dziękuję za odwiedziny;-)

    OdpowiedzUsuń