08.08.2012

Tatą być...


Zdjęcie pochodzi z portalu Lubimy Czytać 
(tak to jest jak nawali aparat;-) )


Wydawnictwo: Prószyński i S-ka. 
Wydanie: Warszawa2012 r.  
Okładka: miękka. 
Liczba stron: 196. 
ISBN: 978-83-7839-173-9                         
   

 Z twórczością Pani Sonii Ross zetknęłam się po raz pierwszy,a sama książka Tato wywołała ciepło w sercu, uśmiech na twarzy i nutkę zaskoczenia...
Autorka wraz z polskimi gwiazdami, z kolorem i rozmachem maluje obraz współczesnego taty.Jakże inny, od czasów naszych ojców,którzy trzymali krótko,rozkazodawczo i twardą ręką.Czy w dobie Facebooka i konsoli łatwo być ojcem? Jak przenieść stare zasady wychowawcze, z domu rodzinnego na własne dziecko- w czasie kiedy jajko mądrzejsze od kury?
Zaskoczyło mnie,że Tata naszej Ery tak bardzo martwi się,by nie przekroczyć cienkiej granicy,a zarazem wpoić zasady i stare prawdy jak wiara nadzieja i miłość.By zdobywać świat,ale nie za wszelką cenę i po trupach,by kochać bliźniego i nie dać się zdeptać.Co łączy ojca patriarchalnego ze współczesnym tatą...Na pewno poszukiwanie złotego środka co do wychowania dziecka,by zrobić to mądrze,dobrze i z miłością.
Nie ważne jaki ten Tata jest, czy współczesny,czy patriarchalny czy jest: rockmanem, showmanem,bokserem czy piosenkarzem.Ważne by: BYŁ.
By jego plecy chroniły przed złem świata,mocne ramiona koiły ból po rozbitym kolanie,a silne dłonie prowadziły przez świat.A więc jaki jest TEN współczesny Tata? To tata który kocha i  codziennie poświęca czas,wbrew wszystkiemu.

                              
                                                                 Missy;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz