20.11.2012

Romantyczny Lejbgwardzista.

Zgięcie ze strony Lubimy Czytać.
Wydawnictwo: Świat Książki.  
Warszawa 2011r.
Ilość stron:399.  
Okładka: miękka.  

 Gieorgij Daniłowicz Jachmieniew, trzyma w rękach prezent od swej małej i jedynej córeczki, śniegową kulę,która kryje w sobie miniaturę Pałacu Zimowego w Petersburgu.Z każdym jej ruchem, wirują maleńkie płatki śniegu niosąc z sobą wielkie i smutne wspomnienia...   
Dzięki wspomnieniom wracamy do małej wioski Kaszyna, gdzie mały Gieorgij wychowuje się wraz ze swoimi trzema siostrami, w bardzo biednej chłopskiej rodzinie pod okiem ojca despoty. Jako jedyny syn, nie jest traktowany jak krew z krwi i prawa ręka swego ojca, wręcz przeciwnie jak popychadło i tania siła robocza która nie może się sprzeciw.Pogardliwie zwany Paszką. 

Pewnego dnia los uśmiecha się do Gieorgija, który ratuje życie krewnemu z rodziny Cara.Jak to bywa w życiu przychodzi mu za to zapłacić wielką cenę-nie tylko na skutek ran jakie poniósł, w grę wchodzi także długoletnia przyjaźń jaka zdarza się raz w życiu...Niemniej jednak spełnia się ucieleśnienie marzeń prostego chłopaka ze wsi "syna ,chłopa Takie Nic-PASZKA",  który staje oko w oko z boskim pomazańcem, wszechwładnym i wszechmocnym Carem Wszech-rusi.Który w podzięce za uratowanie życia krewnemu mianuje go swym Lejbgwardzistą który ma cronić całą rodzinę,a nade wszystko najmłodszego carewicza - chronić go i usługiwać- bo w nim to Rosja pokłada nadzieję. I tak oto, zmienia się życie wiejskiego chłopaka, cierpiącego głód niedostatek i poniżenie.Tyle cudów, bogactwa,że serce radości nie mieści,a rozum pojąć nie może, i ta myśl że tylko nieliczni mogą tak żyć, A do tego piękny mundur,ciepła strawa i własne łóżko. 

I wtedy pojawia się ONA ucieleśnienie cudu, piękna i wspaniałości-księżniczka Anastazja najmłodsza córka Cara Mikołaja-a w Gieorgiju budzi się uczucie, którego nie jest początkowo w stanie pojąć i zrozumieć-to uczcie miłości której nigdy nie doznał w rodzinnym domu.Nie wie on tego także,ze jego życie jeszcze nieraz zmieni się jak w kalejdoskopie.I tu dopiero zaczyna się historia Gieorgija i Anastazji...ale więcej nie zdradzę

Pierwszy raz spotkałam się z powieścią Johna Boyne i muszę powiedzieć,że.......Wpadłam jak śliwka w kompot;-) I jeśli można w książce się zakochać to ja to właśnie zrobiłam;-) Czytając ją miałam nieodparte wrażenie,że to taka baśń dla dorosłych.O miłości,zdradzie przeznaczeniu i nadziei, o sile przetrwania i wierze w drugiego człowieka.Żałuję,że już przeczytałam bo idealnie wpasowała by się w klimat nadchodzących świąt.
 

    
 A teraz troszkę prywaty: 1. Jest to moja ostatnia książka z mojego Pierwszego stosu.Miałam robić podsumowanie,ale stwierdziłam,że zrobię jedno większe pod koniec roku i zobaczycie co czytałam przed założeniem bloga, bo co w trakcie to już wiecie. I wtedy wybiorę Moje NAJ Ulbieńsze książki tego roku. 
2.Strasznie bym chciała, przeczytać Chłopca w pasiastej piżamie, gdyby ktoś miał na sprzedaż chętnie odkupię, bo nigdzie nie mogę  znaleźć. Znacie coś jeszcze tego autora?
3.Zauważyłam właśnie,że wciągają mnie książki z motywem przewodnim Carskiej Rosji i średniowiecznej Anglii, gdybyście mogli coś polecić będę wdzięczna. 
  No to tyle ogłoszeń parafialnych:-) Kto dotarł do końca dziękuję;-)

                       

                                                               Missy.

10.11.2012

LIBSTER BLOG


Witajcie na wstępie za nominację chcę serdecznie podziękować: Maskarada i Gosi B.
 Zasady zabawy w której biorę udział:
 ,Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę" Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował." 

A teraz jeszcze jedno, ponieważ jest to moja pierwsza zabawa blogowa, wszystkie pytania dla nominowanych blogów będą takie same...Wybaczcie to dla tego,że się lekko stresuję;-) 

Pytania od Gosi B. : 


1. Czy Twoja praca sprawia Ci radość? 
a.- sprawiałaby gdybym pracowała;-)
2.Gdybyś mogła się cofnąć w czasie to do którego momentu byś wróciła?(chodzi o liczbę lat) 
b.było by to 20-lecie międzywojenne.
3.Czy jesteś szczęśliwa? 
c. Wyznaję zasadę,że szczęśliwym się nie jest, lecz się bywa ;-)
4.Gdzie lubisz spędzać wolny czas? 
d. Wszędzie;-)
5.Masz takie dni,kiedy chciałabyś się znaleźć na bezludnej wyspie? 
e.OOOoooo Tak bardzo często;-)
6.Jeśli byś miała zabrać ze sobą trzy rzeczy na wyżej wymienioną wyspę to co by to było? 
f. Książka,herbata,szczoteczka do zębów.
7.Czytanie-fotel czy kanapa? 
g.Kanapa.
8.Najstraszniejsza książka jaką przeczytałaś to... 
h.Nie wiem bo nie czytam horrorów,a jeśli chodzi o taką która najmniej mi się podobała to Kryszałowy Anioł-Lubię bardzo Panią Grocholę,ale ta nijak mi nie podeszła;-)
9.Najśmieszniejsza książka jaką przeczytałaś to...  
i. Sempe Mikołajek- czytana chrześniakowi;-)
10.Ile czasu dziennie spędzasz przed komputerem? 
j. 2 h.
11.Co oprócz czytania lubisz robić? 
k.Piec lub gotować ;-) 
 
 A  teraz pytania od Maskarady: 
 
 1. Jak wiele czasu poświęcasz dziennie bloggerowi?   
Trudno powiedzieć jakoś nigdy nie mierzyłam.


2. Jakie cechy cenisz w ludziach najbardziej?  
Szczerość,uczciwość oraz empatia.

3. Czy kiedykolwiek, prowadząc bloga, miałaś chwile zwątpienia?  
Mam je od samego początku-bo przecież wiele z Was robi to po Mistrzowsku,a ja tak cicho sobie bazgrole;-)No i jestem na samym początku, tudzież końcu ogonka bloggera.
  4. Najgrubsza książka, jaką przeczytałaś?
Nie pamiętam;-) 
5. Książka, której przeczytania żałujesz i nikomu nie polecasz?   
AMI SAKURAI- KONIEC NIEWINNOŚCI.  
6. Ulubiona seria książek?  
Z kokardką Pani Michalak
7. Lubisz ekranizacje książek? Jeśli tak, to które jest Twoją ulubioną?    
 ZNACHOR  nigdy mi się nie znudzi;-)
 8. Ulubiona epoka literacka?  
 Dwudziestolecie międzywojenne. 
  9. Co sprawia, że czujesz się szczęśliwa?  
  Śmiech dzieci.
 10. Co lubisz robić oprócz czytania?   
Jestem wielbicielką, herbaty owocowej różnego rodzaju, więc PIĆ HERBATĘ HEKTOLITRAMI ;-) 
11. Co sprawia, że śmiejesz się do łez ?  
ŁASKOTKI;-)
 
I przyszła kolej na mnie-więc do zabawy zapraszam następujące blogi: 
 
1.http://sprawydomowe.blogspot.com/
2. http://slowaduzeimale.blogspot.com/ 
3.http://ksiazkozaur.blogspot.com/ 
4. http://moje-czytanie.blogspot.com/ 
5. http://uzaleznionaodczytania.blogspot.com/ 
6. http://kacikzksiazkami.blogspot.com/ 
7. http://kulturalnadzielnica.blogspot.com/ 
8. http://wyspaksiazek.blogspot.com/ 
9. http://miedzystronami.blox.pl/html 
10. http://recenzje-jadzka.blogspot.com/ 
11. http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/
 
Pytania dla wytypowanych blogów: 
1.Książka papierowa czy e-book? 
2.Ulubiona książka w dzieciństwie i teraz? 
3.Co lubisz czytać przed snem? 
4.Książka idealna do czytania podczas Bożego Narodzenia to...?
5.Podczas czytania herbata czy kawa? 
6.Jeśli miałabyś okazję odwiedzić bohatera książkowego lub wybrać się z wizytą do książkowej krainy to był by to...?
7.Wymarzona książka pod choinkę to...?
8. Książka która nigdy Ci się nie znudzi to...?
9.Zakładka czy to co pod ręką...?
10.Książki w starym czy nowym wydaniu? 
11.Jeśli miałabyś wybrać to horror,romans czy książka historyczna? 
 
Jeszcze raz dziękuję mam nadzieję,że jakoś się wywiązałam z zadanie i spojrzycie na mnie przychylnym okiem.
 

 






 





05.11.2012

Świat zamknięty w fotografii...

wydawnictwo: Świat Książki.
rok wydania: Warszawa 2010.
okładka: miękka. 
ilość stron: 205. 


Ostatnimi czasy z moim czytaniem różnie bywa... cóż poradzić kiedy jesienny spadek formy. 
Zawsze podziwiałam, moli książkowych czytających w tempie ekspresowym...Cóż ja tak nie potrafię,a chciałabym oj chciała...Czytać po 3 książki w tydzień ech...A tak jestem ja i moje żółwio-ślimacze tempo,a raczej czytanie...I tylko przeraża nieuchronność czasu minionego i gdzieś tłukące się w głowie przeczytam: KIEDYŚ...Tylko,że NIC NIE MOŻE PRZECIEŻ WIECZNIE TRWAĆ...
Najzwyczajniej mogę nie zdarzyć przeczytać...  

BTW... Dziś o Rozsypanych Fotografiach Pani Ewy Morycińskiej- Dzius. 
Książka,którą czyta się lekko łatwo i przyjemnie pomimo,że  opowiada o losach wielopokoleniowej  
rodziny Stępniewskich podczas wojny i Powstania Warszawskiego. Dużym atutem książki, są liczne rodzinne fotografie, co pozwala czytelnikowi zbliżyć się do rodziny i ich przyjaciół oraz dogłębniej poznać sytuację w jakiej się znaleźli...
Podczas czytania książki nasunął mi się taki paradoks i pojawiło pytanie: Czy w czasie wojny można pięknie żyć okazuje się,że tak a dowodem tego jest właśnie ta Rodzina.To ,że trwało powstanie nie wykluczało takich chwil lub momentów wyjścia do teatru, czy kina... A chwile grozy i zwątpienia osładzały wieczorki poetyckie i recytatorskie, których w domku na Ikara nie brakowało... 
 
Długie rozmowy podczas kolacji na której niejednokrotnie były tylko kluski z makiem i budyń...
Co nie przeszkadzało w staraniach dorosłych,by dzieci jak najmniej odczuły skutki wojny,a słynny Domek na Ikara emanował spokojem chęcią pomocy i artystyczną nutą... Gdzie przewijały się także osobistości z duszą artystyczną jak i dzieci z getta.....

Wtedy to poznajemy 5-letnią Ewę Stępniewską, jej rodziców: Makę(tak nazywała mała Ewa są mamę) niespełnioną aktorkę i tatę lekarza oraz licznych krewnych... Dziewczynkę jak na swoj wiek ddobrze rozwiniętą,która nie boi się nalotów i wiele rozumie...  

 "Niebo nad ruinami jest czerwone. Przerażająco czerwone. Maka bierze mnie na ręce i przytula,chociaż jestem już dużą, sześcioletnią dziewczynką.Maka płacze? Moja dzielna, zawsze uśmiechnięta Maka płacze? 
-Patrz, córciu...- mówi cicho- ciągle jeszcze płonie... Warszawa płonie... s.33.

Względny spokój zostaje przerwany, gdy Rodzina Stępniewski zostaje wysiedlona, z
swojego bezpiecznego domku i przychodzi im wieść tułacze życie... Oby tylko znaleźć dach nad głową, wówczas zbawienną jest Duża rodzina rozsiana po wielu miejscowościach,ale i u krewnych kończy się czas pobytu i trzeba wyruszać dalej...Koniec końców lądują w barakach gdzie brud wszy i ciężka świnka z ropnymi powikłaniami Ewy...I jak to w wojennych losach bywa nie brakuje także tragedii rodzinnych jak poronienie Maki i odniesienie ciężkich ran doktora ojca Ewy.  I jak to we wspomnieniach bywa złe chwile dobrymi się przeplata, tak jak zapamiętany przez małą Ewę smak i zapach pierwszej mandarynki... 

Rozsypane Fotografie to zapis Rodzinnych wspomnień, gdzie każdy krewny,lub znajomy dorzuca swój maleńki fragment co czyni ją spójną ciekawą oddającą klimat tamtych czasów.Czasów tak ważnych dla Nas Polaków i naszego kraju.To historia Naszego kraju pisana losami jednej rodziny i jej fotografiami.



Dziś nawet komputer robi mi psikusy czcionka i te inne blech;-)