16.03.2013

Kręte ściezki Salaiego...

Wydawnictwo:Świat Książki. 
Wydanie: Warszawa 2010r.
Oprawa: Twarda.
Ilość stron:278. 

  W duże zaskoczenie wprawiła mnie wyżej wymieniona książka.Po pierwsze, dlatego,że nic wcześniej nie czytałam co wyszło z pod pióra tej dwójki autorów...A po drugie, dzieją się w niej rzeczy niesamowite i niesłychane...
Zaskoczyło mnie to,że ważne wydarzenia historyczne można opleść dużą dozą ironii i humoru,nie ujmując przy tym ich ważności i rangi.Co dodaje książce dużego waloru.

A w moim odczuciu wygląda to tak:
Leonardo da Vinci chce zabłysnąć w towarzystwie,lecz nie bardzo wie jak.Jego obrazy straciły z blichtru i opatrzyły się znajomym.W kręgach towarzyskich nagminnie porusza się temat odkrycia Ameryki.A odkrycie jej co sławniejszy chce sobie przypisać.Leonardo wpada na pomysł zdobycia sekretnej księgi,która zawiera sekretne mapy z co dopiero odkrytą Ameryką.Sama książka,jak i niedawno odkryte ziemie jawią się ludności jako: the promised land.A stworzenie owych map, Mistrz chce usilnie przypisać sobie.
Po sekretną księgę posyła swego przybranego syna- wykonawcę brudnej roboty,człowieka do wszystkiego i niczego.
I tu zaczyna się  historia, bo Salai jak mało kto dodaje jej smaku i pikanterii.W kręgach towarzyskich jest on uznawany za nieprzeciętnego: pyszałka,nieuka,obłudnika,kłamce lenia,a to wszystko odziane w postać młodzieńca który bezwstydnie uwodzi niewiasty,bałamuci,łamie serca,uwodzi i rozkochuje....

Jak wszyscy wiemy, w literaturze nastąpił niemały bum na powieści erotyczne...I ja doznałam niemałego zaskoczenia czytając Jajko Salaiego,bo akcja książki toczy się w roku 1508,a seksu i erotyzmu w poczynaniach bohatera niemało;-)
Mało tego, fakty które podają autorzy są prawdziwe.Choćby takie,że obrazy które malował Da Vinci są nie jego???????? Pomysł niby tak,ale realizacja wątpliwa????? I być tu czytelniku mądry-bo człowiek patrzy na obraz przekonany,że wyszedł z pod ręki Wielkiego Mistrza,aż nagle bierze ową książkę i  okazuje się ze życiowe przekonanie co do sztuki deczko się rypło;-)

Ja jestem urzeczona,bo lektura z poważnymi faktami,a dostarczy niemałego zaskoczenia i śmiechu.


                                                          Missy;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz