28.06.2013

Letni smutek....


Niby lato,upragnione przez dzieci wakacje się rozpoczęły,niby cieszyć się trzeba...
Za oknem szaro,pochmurno,a w sercu smutek...
Po czterech miesiącach przepracowanych,sumiennie, z chęcią, jaki i wielkim zapałem,  w pracy długo wyczekanej,wyszukanej i wystaranej , dziś rano dostałam wypowiedzenie...
PRZYKRO:-( I nawet czytać się nie chce... ;-(

3 komentarze:

  1. Oj, bardzo współczuję... trzymam kciuki, aby jednak w końcu wszystko ułożyło się!

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczerze współczuję:( Znam to z autopsji niestety.
    Mimo wszystko pozytywnej energii Ci życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witajcie,dziękuję za komentarze.Pisałam pod wpływem emocji i dopiero teraz dopatrzyłam się błędów w mym poscie,bo czekałam na tę pracę baaaaaardzo długo,a pracowałam tylko przez 4 miesiące.To tak jak, pokazać dziecku cukierek i mu go zabrać.I jeszcze powiedzą na odchodne,że byłam dobrym pracownikiem,ale redukcja...I znowu szukać mi trzeba, miesiącami albo latami...

    OdpowiedzUsuń