09.10.2013

Miłość w czsie zaklęta...


Wydawnictwo: Znak. 
Wydanie: II Kraków 2012r. 
Oprawa: Miękka. 
Ilość stron: 292. 

Lubię kiedy poznaję nowego autora.Gdy jego dorobek pisarski jest mi nieznany,a styl i "lekkość pióra" prowadzą w nieznane.Pierwsza książka to, jak otwarcie furtki w tajemniczym ogrodzie.A po kilku stronach to uczucie i decyzja, czpodążę ku przygodzie jaką opisuje autor w książce.Ścieżką w nieznane. Muszę stwierdzić,że tak było z powyższą książką,to jedna z tych czytelniczych podróży,która ma jedną wielką wadę...Jak dla mnie,bardzo ciekawa i wciągająca,ale niestety za krótka.A zatem posłuchajcie sami:

Jeszcze parę tygodni wcześniej Beth Cardall wiodła uporządkowane,wręcz idealne życie.Troskliwy i kochający mąż,urocza córeczka,dom pachnący ciepłymi potrawami,jednym słowem głównej bohaterce prawie nic nie potrzeba.Może z wyjątkiem tego,by mąż bywał częściej w domu,a ona sama mogła więcej zarabiać.Praca w pralni chemicznej,może nie jest zajęciem wysoko dochodowym,ale Beth ją lubi.Kiedy właśnie prasuje pomiędzy innymi garnitur swego męża,znajduje karteczkę o bardzo znaczącej treści,jednej z Jego''przyjaciółek"...

Niestety lawiny nieszczęść mają to do siebie,że lubią chodzić parami,jej kochana córeczka na skutek bólów brzucha nieznanego pochodzenia,z dnia na dzień staje się apatyczna i wręcz gaśnie,a lekarze są bezradni.Beth odchodzi od zmysłów,jest z tym wszystkim sama,w wyniku strachu o najważniejszą istotkę w swym życiu, spycha ból zdrady i pozwala mężowi na powrót do domu i rodziny.Owszem,  niewierny mąż wraca z wiadomościami,że ma raka trzustki,a jego dni są policzone...Mimo to dzielna Beth nadal kocha męża,pielęgnując go podczas choroby do ostatnich dni jego życia.Ten w dozie wielkiej uczciwości informuje ją,że nie była "ONA" jedna,tylko jedenaście...

Bohaterka książki R.P.Evansa "Obiecaj mi" pochowała męża zostając z zadłużonym domem,niespełnionymi obietnicami i chorym dzieckiem.Czy może być gorzej???A wtedy,jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki pojawia się Matthew.Bosko przystojny Włoch,a na dodatek ciepły,i ujmująco czarujący...Sugeruje lekarzom odpowiednią dietę dla córeczki Beth,wskutek czego dziecko zdrowieje,pomaga wyjść z kłopotów finansowych,a szarą codzienność koloruje w spokojnych barwach.
Chciało by się powiedzieć,że dla tak znękanej kłopotami kobiety,jak główna bohaterka nastał czas szalonych nocy i beztroskich dni.Jednak Matthew pomimo pożądania,jakie budzi w nim Beth unika jej jak może...Dlaczego??? Niestety okazuje się On być mężczyzną z niedalekiej przyszłości,jeśli o to by tylko chodziło to dla niej nic takiego,bo przecież miłość jest zdolna pokonać nawet czas...Lecz ten mężczyzna z przyszłości, okazuje się być mężczyzną, istoty najdrożej dla niej na świecie - JEJ CÓRKI.
Jak w takim razie zadecyduje Beth???

No i przepadłam lub,jak kto woli wpadłam,jak przysłowiowa śliwka w kompot.Ba zakochałam się w książce,w niebanalnym stylu,jakim wiedzie czytelnika autor.Książka jedna z tych,którą czyta się jednym tchem i nie sposób się oderwać.Idealna na jesienną pluchę.Co spowodowało już mój kompletny zachwyt nad książką,to to że opatrzona jest fragmentami z pamiętnika głównej bohaterki.Teraz już wiem,że jeśli pozostałe książki Evansa napisane są w podobnym stylu,to temu autorowi mówię stanowcze TAK,a jego inne książki CHCĘ WSZYSTKIE;-) .   

      
                                                                                  { Missy }








4 komentarze:

  1. Strasznie ciekawa treść, i co było dalej i co i co? Co zrobi Beth - nie rób mi tego!!!!!!!!!!!!!! grrrr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda,że ciekawie;-P A nie powiem;-P,bo jak powiem to nie kupisz,a książka warta kupienia i przeczytania,jak nic;-)Pozdrawiam.

      Usuń
    2. I jak ja mam Cię lubić, no jak? Nie da się;);D;P

      Usuń
    3. Będziesz mnie lubić,jak przeczytasz książkę i jeszcze może podziękujesz za to wiercenie dziury w brzuchu;-P

      Usuń